piątek, 15 lutego 2013

Walentynki – dzień zakochanych czy chorych psychicznie ?




Na górze róże. Na dole fiołki.

A my kochamy się jak dwa aniołki.


    14 lutego -  dla jednych dzień pełnych wzruszeń dla innych przekleństwo a dla jeszcze innych -  dzień jak co dzień. Wszechobecne serduszka, kwiatki, misie i inne pierdółki zalewają naszą rzeczywistość (Czemu wszystko jest różowe a nie np. zielone ). Samotni zaczynają się zastanawiać czy kolejny rok znowu spędzą sami. "Szczęśliwcy" w związkach poszukują wyjątkowego prezentu. Niedobrze mi się robi…… Wszędzie tylko róż, czerwień, serduszka….. Czemu NIK nie pomyśli że faceci tez chcą coś dla siebie ? Czemu nie mogą dostać kobiety (faceta) w skąpiej bieliźnie lub kolekcjonerskiego wydania Star Wars ? Czy sklepy muszą wykorzystać jakąś normę słodkości ( pamiętacie jak powstały atomówki) ?

   Kim właściwie był imiennik tego dnia? Św. Walenty (a może Walnięty) był biskupem w Terni w Umbrii. Został ścięty  w czasie prześladowań za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego. Romantyczne to zupełnie nie jest. Jednak wiąże się z nim pewna legenda ( według Wiki). Przyczyna ścięcia – błogosławienie ślubów legionistów zakazanych przez „uwielbianego” cesarza. Ponadto zakochał się podczas pobytu więzieniu w niewidomej kobiecie która pod wpływem jego miłości odzyskała wzrok. Mogę tylko powiedzieć – ohhh! A może była ona chora psychicznie? Nieważne. Ważne jest że data jego zgonu przypada na 14 lutego. Czy tez chciałbyś aby twoją śmierć świętowali za pomocą misiów, serduszek, kwiatuszków zamiast pogrążyć się w zadumie? Kompletnie nie pojmuję toku myślenia osoby która uznała ten dzień za odpowiedni. Może lepiej byłoby tego dnia obejrzeć horror lub udać się na cmentarz z wiązanką kwiatów ?
A czy wiecie że  odwrócony symbol serca przypomina dupę ? Cóż  - już nigdy nie spojrzycie na nie jak dawniej.

Na szczęście ten dzień minął - życie wróciło do normy. W sklepach zaczną się wyprzedaże różowych cudeniek -  może coś ciekawego znajdę wśród tej góry śmieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzień 2......ach minęła 30

    Około 1,5 tygodnia temu skończyłam 30 lat -  jest to fakt z jednej strony dobijający, a z drugiej całkowicie obojętny. Może to przez ge...