Witajcie kochani
W końcu sie zważyłam - waże juz ponad 70 kg , przy wzroście 164 cm. Jest to dla mnie mała tragedia, wiem że są gorsze problemy.
Od dzisiaj następują zmiany w moim życiu. To jest postanowione. Obiecuję codziennie pisać wieczorem. Mam nadzieję że jakiś miły czytelnik kiedys skomentuje moję bazgroły. Na razie do wieczorka.
Pa