poniedziałek, 18 lutego 2013

„Humaniści” – ludzie którzy nigdy do swojej ręki książki nie wzięli


Uwaga ten post nie jest skierowany do żadnej konkretnej osoby, przedstawia tylko prywatne poglądy autora.

Z dnia na dzień stwierdzam, że co raz większa liczba osób nie myśli lub zapomniała do czego ma używać ten organ znajdujący się pomiędzy uszami. Nie chodzi  mi o oczy -  niezbędny nadrząd wszystkich samotnych (oprócz reki) do oglądania np. w walentynki Sashy Grey. Przypomnijcie sobie co macie go  pod tą czaszką. Jak nie wiecie dalej -  zwrócicie się do Wikipedii lub do wujaszka Google. Nie wiem czy to jest efekt zwiększonego obcowania z ludźmi  ( ach to szukanie zatrudnienia) czy też mojego własnego „zmądrzenia”. Z powodu, że do ludzi bardzo inteligentnych zaliczyć się chyba nie mogę (skromność a może potwierdzenie faktu – wybierzcie sami) stwierdzam, że przebywam zbyt długo i zbyt  często z osobnikami pochodzącymi od małp i w swojej ewolucji do małp powrócili. W ostatnich dniach spotkały mnie dziwne sytuację, rozmowy czy też zdarzenia. Jednym z nich jest „zapomnienie wyglądu flagi państwa w którym się żyję”. Kobieta  około 40 lat, ubrana normalnie upatrzyła sobie jakiś ciuch w sklepie. Wiedzą zapewne ci którzy chodzą do od czasu do czasu kupić sobie jakieś ubranie, że często ceny są podawane w różnych walutach. Niestety ta biedna osóbka wśród nich nie mogła znaleźć ceny w naszej ukochanej walucie. Podeszła więc do sprzedawcy z pytaniem „ Gdzie są ceny ? ‘ Odpowiedź „Tam gdzie jest napisane zl przy fladzę”.  Dopiero po pokazaniu palcem znalazła. Cóż – nie wiem czy to zagubienie czy to zapomnienie. Obejrzyjsce sobie jakikolwiek odcinek „Matuta to bzdura” aby przez moment w pełni napawać się widokiem biednych ludzi. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Kolejnym aspektem jest zachowanie się ludzi na ulicy, w tramwaju, autobusie. Trawnik jest chusteczką – plucie i tym podobne rzeczy są codziennością.  Torby współpasażerów są zazwyczaj tak zmęczone że muszą zajmować oddzielne miejsce. Chcecie aby siedziały -  to kupcie im bilet! Dzieciaki -  oj o nich można długo opowiadać. Często zastanawiam się czy rodzicom nie zależy na ich wychowaniu, czy dzieciaki nie mają zahamowań, czy  może to wpływ mediów.  Dzieciakom -  oj przepraszam MŁODZIEŻY wbija się "prawdę" do głowy.  Ja mówię tak - gdyby telewizja nie pokazywał niektórych rzeczy to ludzie nie wiedzieliby o ich istnieniu.  Nie wiesz że istnieje możliwość picia denaturatu -  nie pijesz go.  Zbyt dużo agresji jest w telewizji ( oj mówię jak moherowa babcia). Jednak przydałoby się więcej kultury a mniej matki Madzi. A tak – istnieją przekazy. Ludzie przyjmują to do wiadomości, przyjmują że t można tez coś takiego zrobić i w razie konieczności , nudów robią. Ponadto ludziom już  nie zależy - są zmęczeni informacją oraz substancja ( czyli wiadomościami i rzeczami). Nie mogą znaleźć pracy, są rozgoryczeni. Przecież im obiecywano że po liceum i studiach znajdą pracę. Powstały rzesze socjologów, politologów, ekonomistów, historyków. Czy oni są naprawdę potrzebni ? Ludzie którzy wybrali ten sposób kształcenia zazwyczaj nie wiedzieli co chcą robić w życiu , woleli wybrać łatwiejsza ścieżkę,  uznawali historię za ciekawy przedmiot nie myśleć o przyszłości. Zazwyczaj takie osoby podczas liceum nie przeczytałby żadnej lektury, gazety, nieobowiązkowej książki. Jednymi książkami z którymi mieli do czynienia były podręczniki. Przed nauką przedmiotów ścisłych broniąc się – bo to nie ich specjalność, bo oni humaniści, bo oni co innego będą robić w życiu  Szkoda że od ludzi w klasach ścisłych tego samego nie wymagali. Więc szkoły , uczelnie wyprodukowały te zgraję bezrobotnych osób , które teraz łapią się byle jakiej pracy, wyjeżdżają za granicę i biorą kredyty. Dobrym przykładem są moi kuzyni. Jeden skończył politologię drugi zawodówkę samochodowa ( chyba tak to się nazywa). Pierwszy nie ma praca i w zawodzie pracy już szukać nie będzie – doszedł do wniosku że lepiej mu będzie założyć plantacje borówki  Mieszka z teściową To mógł zrobić bez studiów  Drugiemu lepiej się wiedzie. Paruję w zawodzie. Zarobił na dom, ma dwójkę wspaniałych dzieci. Dobrze mu się wiedzie. Czy widzicie teraz problem? Studia humanistyczne zostały w większości stworzone aby wepchnąć gdzieś bezrobotnych. Ja sama żałuje że nie poszłam na studia zaoczne ( mimo że nie były to studia humanistyczne). Studia to teraz dodatek do reszty. Praca  biurowa-  jest mega dużo  kursów itp.
Jeżeli to czytasz z zagranicy – NIE WRACAJ DO KRAJU. Tutaj nic dobrego cię już nie czeka. Ludzie głupieją, pracy brak, wszystko drogie. Trzymaj się swojej pracy, swojego miejsca i staraj się wierzyć ze kryzys minie. Inaczej będzie trzeba tworzyć Stefy zamknięte w przed głupotą, pijaną młodzieżą i kradzieżami które wynikną z biedoty.

Trzymajcie się ciepło i trzymajcie za mnie kciuki aby moje kolejne CV odniosło jakiś skutek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzień 2......ach minęła 30

    Około 1,5 tygodnia temu skończyłam 30 lat -  jest to fakt z jednej strony dobijający, a z drugiej całkowicie obojętny. Może to przez ge...